Spędzimy razem nowy rok?

#emocje   #nowy rok   #postanowienia   #społeczeństwo  


31 grudnia, 2016
Udostępnij

Nie pamiętam momentu, w którym zmienił się mój sposób myślenia. Pewnie było to, gdzieś pomiędzy wakacjami, a kolejnym etapem mojego życia. Czy 2016 zaskoczył mnie w pozytywny czy negatywny sposób?

Jak dla mnie to bardzo wyjątkowy rok. Nasze zaangażowanie dotyczące pisania na blogu stało się wprost proporcjonalne do ilości pozytywnych komentarzy, które zaczęły się pojawiać. Dla mnie były to o wiele cenniejsze niż inne rzeczy, które w tym roku też straciłam. Laptop psuł się wyjątkowo rzadko niż to miał w zwyczaju, podczas gdy wifi stało się jakoś bardziej wybredne. Inne urządzenia psuły się częściej, ale zawsze znajdowała się jakaś pomoc, w postaci ludzi. To chyba dobrze prawda? Mieć obok siebie  ludzi, którzy nie dość, że pomagać chcą – to nawet umieją. Małych dramatów było sporo, ale czemu o tym myślę, skoro lada moment, a w zasadzie  pewnie już, skoro czytacie to w niedzielę – jest Nowy Rok. Bo jestem kobietą. Bo mogę. Ten temat poruszałam zdecydowanie najczęściej w ubiegłym roku. Tematyka niezbyt feministyczna, lecz czasami wywoływała lawinę oburzenia wśród moich znajomych, którzy się ze mną nie zgadzali. To fantastyczne, gdy ktoś ma odmienne zdanie od mojego, a nawet potrafi je argumentować. Tego sobie życzę jak najczęściej – konstruktywnej krytyki, która często przeobraża się w coś bardzo pożądanego.

A zaczynając od początku… Pierwszy miesiąc nowego roku w zasadzie nie zapisał się w mojej pamięci w żaden sposób, co oznacza, że nie był on dobry, ani zły – po prostu był. Wtedy zaczęłam robić zdjęcia częściej niż normalnie i to nie tylko sobie. Zaczęłam interesować się aparatami, technikami robienia zdjęć, jednak jeszcze nie na tyle, że zdjęcia dodawać gdzieś poza mój Instagram (@maddmoment). W zasadzie nie zmieniło się to w jakiś szalony sposób, ale drobne kroki, które wykonuję, może sprawią, że z obszaru marzeń, wejdą one w rzeczywistość.  To jest moje życzenie numer dwa. Zadałam istotne pytanie: www.fitmadmara.pl/czy-marzenia-moga-na-nas-zaczekac, na które wraz z genialnym filmem JOY szukałam odpowiedzi.  W lutym analizie poddałam pewien dzień: www.fitmadmara.pl/na-pokaz-czy-naprawde, po to aby w marcu obiecać, że www.fitmadmara.pl/zadzwonie-jutro. Chciałam dowiedzieć się czegoś o wymarłym gatunku idealnych mężczyzn, więc na Prima Aprillis zorientowałam się, że koniec żartów zaczyna się tego dnia. Przyszedł czas na drobne zmiany.

94

Napisałam więc o płci pięknej, a temat rozpoczęłam banalnym stwierdzeniem: www.fitmadmara.pl/baby-sa-jakies-inne.  Maj dalej był znakiem zapytania, ale odnalazłam już swoje ulubione tematy: www.fitmadmara.pl/dlaczego-nie-uczymy-sie-na-bledach. Lato rozpoczęłam mocną obserwacją na temat mojego znajomego, który nie był wtedy oszczędny w słowach, więc bardzo chciałam go opisać: www.fitmadmara.pl/w-hejterach-sila.  W lipcu naoglądałam się szczęścia w postaci par, więc  z chęcią szukałam drugiego dna: www.fitmadmara.pl/nagi-instynkt.  W sierpniu zdradziłam swój: www.fitmadmara.pl/moj-maly-sekret-zycia, po to aby we wrześniu napisać swój ulubiony wpis: www.fitmadmara.pl/chwile-zawieszone-czasie. W październiku pobawiłam się w Sherlocka, w celu wyjaśnienia wszystkich niejasności tego miesiąca: www.fitmadmara.pl/zagadki-ktore-musimy-rozwiazac, a w listopadzie wypiłam Wasze zdrowie i usłyszałam wiele, pięknych słów: www.fitmadmara.pl/3146-2. W grudniu wracam z wpisem z przeszłości, który wcale nie jest  o mnie: www.fitmadmara.pl/kobieta-prawie-doskonala.

Pośród wielu sukcesów, zaliczyłam także porażki, ale sprawiło to tylko, że podniosłam się silniejsza. Przynajmniej tak sobie wmawiam. Moim trzecim życzeniem jest czas. Tak po prostu, pod wieloma aspektami. On zawsze łączy się z innymi wartościami, których każdy z nas potrzebuje. Zapamiętaliście? Ludzie, pasja i czas to mój mały przepis na szczęście. Z tytułu końca stwierdzam, że to będzie piękny rok.  Sobie i Wam życzę, aby tradycyjnie był lepszy od poprzedniego, albo chociaż równie dobry. Nam – samych mądrych myśli, które przeobrażą się w same piękne rzeczy. A jak ten rok był dla Was niekoniecznie dobry to pamiętajcie, że czas da wiek, a wiek da czas, a pozytywne myślenie nigdy nie wyjdzie z mody!

Jeśli dalej wydaje się Wam obca, możecie o mnie przeczytać o tutaj: www.fitmadmara.pl/15-faktow-o-mad.

Do siego roku, tak to się mówi na południu? <3