Ale głupio mówiłam do siebie!

#emocje   #felieton   #praca   #przemyślenia   #rozmowa   #wolny czas   #życie  


28 kwietnia, 2017
Udostępnij

Kładąc się spać, zapisywała skrupulatnie w kalendarzu zadania na następny dzień… Bywały takie dni, w których mogłaby odpocząć, wtedy jednak dopisywały sobie kolejne zajęcia. Co wieczór, zadawała sobie pytania, co można byłoby jeszcze zrobić – więcej, efektywniej, mocniej. Nie zależało jej na oklaskach, spełniała siebie i swoje ambicje.

Jesień i zima przeminęły niezauważone. Choć z satysfakcją spogląda na miniony czas, zadaje sobie pytanie: co w tym czasie workhospitality.com.au zrobiłam dla siebie? Bywała w pracy od rana do wieczora, wracając do domu, otwierała laptopa i znowu wracała do pracy – więcej, efektywniej, mocniej. Nikt nie narzucał jej tempa. To ona była swoją motywacją, trenerem i… krytykiem.

W tym całym pędzie spełnionych ambicji, zdanych egzaminów, zaczęła zastanawiać się, dlaczego przestała o siebie dbać… I nie idzie tutaj o wygląd. Na jej twarzy codziennie gościł najlepszy makijaż – uśmiech. Jej ubrania były starannie dobrane do figury. A nawet jeśli nie, to tylko ona wiedziała, że jednak w tym dniu nie wyglądała aż tak wspaniale. Zadała sobie kolejne pytanie: kiedy ostatnio porozmawiałam sama ze sobą i dlaczego stając się swoim krytykiem, przestałam być swoim przyjacielem…

 


Bardzo trudno o rozsądek w dzisiejszych czasach. I nie idzie tutaj o miłość czy jej brak. Chodzi o rozsądne podchodzenie do priorytetów i życie w zgodzie z własnym zegarem. Bardzo łatwo za to przestać zwracać na siebie uwagę, omijać swoje potrzeby. Wydawałoby się, że żyją obok siebie sami egoiści, którzy uwielbiają zaczynać każde zdanie od „ja…”, przy czym to tylko pozorny egoizm, który nakazuje porównywać siebie do innych.

Szalony maraton trwał kilka miesięcy i zapewne będzie trwać całe życie. W końcu tylko ci, którzy coś robią, mogą popełniać błędy, a zatem rozwijać się i poznawać siebie. Sęk w tym, aby znaleźć złoty środek i nie przestawać rozmawiać z sobą. Zadawać sobie codziennie pytanie: co zrobiłam dla siebie? Co zrobiłam dla świata? Czy jestem szczęśliwa?

Tkwi w niej pewien dysonans poznawczy: z jednej strony chciałaby osiągnąć to wszystko o czym marzy, a z drugiej strony, wie że obok ciężkiej pracy, warto pozwolić sobie na małe i bazoesoft.com większe przyjemności. Nie można być ciągle „online” i do tego w trybie wysokiej wydajności. Trzeba czasem wyluzować. Dać się ponieść emocjom, myślom. Nawet tym nie zbyt racjonalnym…

Polecam zobaczyć wykład Uniwersytetu SWPS – „Stres okiełznany – jak działa na nas stres i jak sobie z nim radzić – dr Agnieszka Mościcka-Teske”.

Jak pięknie jest rano,
gdy jeszcze nie wszystko się stało,
i wszystko może się stać,
tylko brać.
(…)
Jak pięknie jest wiosną,
gdy jeszcze nie wszystko wyrosło,
i wszystko może się stać
tylko brać, tylko brać…
– Agnieszka Osiecka