Co masz do ukrycia?

#emocje   #film   #ludzie   #myśli   #prawda   #przyjaciele   #recenzja   #szczerość   #związki  


23 lutego, 2017
Udostępnij

Niby szczerość to jedna z najważniejszych wartości, którą można wyznawać w życiu. Jeśli się ją jeszcze praktykuje to w znacznym stopniu ułatwia ona życie. A jeśli nie? To sprawdźcie sami! Z czym ona się wiąże? Na pewno z tym, że jesteśmy otwarci na ludzi i prawdę. Nie chcemy zgrywać kogoś kim nie jesteśmy. Przede wszystkim jest tak łatwiej. Po co wymyślać nierealne historie, jeśli możemy powiedzieć jak było naprawdę. Odpowiadać na pytania ludzi – zgodnie z rzeczywistością. Nie udawać, nie tworzyć niczego o czym moglibyśmy zapomnieć w trakcie rozmowy. Potknięcie zazwyczaj jest szybkie i bardzo bolesne, a widoczny ślad zostanie blizną na wiele, wiele lat. Brzmi jak bajka? Nie sądzę.

Pomiędzy mówieniem prawdy większej i mniejszej, zdarza się nam mówić coś niezgodnego z faktycznym stanem wydarzeniem. Ile razy słyszeliście od swoich znajomych historie pt. Nie uwierzysz coś się stało? Wówczas ich niesie flow, a Ty się zaczynasz zastanawiać ile z tego co mówią – jest prawdą, a ile kolorów dodali w trakcie wymyślania swojej wersji wydarzeń. Tak powstają mity, które historia niesie na swoich skrzydłach, a całość leci wprost w ramiona innych odbiorców. Z reguły ludzie lubią mówić więcej niż muszą bo to utwierdza ich w posiadaniu swoich dobrych cech. A co jeśli w to wszystko wkrada się kłamstwo?

Grupa przyjaciół spędzała wieczór, podobny do wielu innych. Wino, jedzenie i rozmowy, czyli coś, na co zazwyczaj brakuje nam czasu. Wspominali swoje przeżycia i komentowali plany na przyszłość. W pewnym momencie ktoś wpadł na pomysł zrobienia sobie testu szczerości. Nie była to klasyczna gra w butelkę ani szalone wyzwania, lecz coś znacznie bardziej potrzebnego w XXI wieku. Połóżmy telefony na stół, od tego czasu co na nie przyjdzie – czytamy na głos, a rozmowy prowadzimy w trybie głośnomówiącym. Jedni się zawahali, czy rzeczywiście są na to gotowi, drudzy zaczęli układać kolejno kłamstwa w głowie. Szybkie wytłumaczenia i dobre riposty, miały ich uratować przed zgubnymi wydarzeniami tego wieczoru. Zaczęło się – niewinne smsy, telefony od znajomych z pracy, aż do.. Domyślcie się sami.

Niby nie mamy nic do ukrycia. Niby nie mamy obowiązku tłumaczenia się, jakie numery się z nami kontaktują i z kim tracimy czas na wirtualne rozmowy. Niby nie ma tajemnic, aż do momentu, w którym ktoś zadaje nam krępujące pytanie: a kto to? czy idąc tym tropem po co? Nie wstydzimy się udostępniać zdjęcia na portalach, na których ogląda je codziennie wielu nieznajomych, ale za to wstydzimy się pokazać wykaz smsów swojej drugiej połówce. Najczęstszy argument to ten o braku zaufania, czyli coś, co zazwyczaj prowadzi nas do uprawiania zawodu Szerloka. Włączą się czerwona lampka i czarne myśli. Czy on/ona ma coś do ukrycia? I w tym momencie zaczynają się schody i to wcale nie te do nieba. Zaczynamy komplikować sobie życie i tracić czas na domysły. Nie trudni się domyślić, że o wiele bardziej opłaca się w życiu bycie prawdomównym, aż do bólu. Wtedy kobiety nie muszą używać klasycznego domyśl się, a mężczyźni szukać igły w stogu siana. Wszystko jest na tyle jasne, że nie trzeba używać lampy błyskowej. Nie dotyczy się to tylko par, ale też przyjaciół czy związków chemicznych lub wodnych. Każdy w życiu powinien wymagać szczerości bo ona prowadzi do tego, że wszystko staje się proste. A tak powinno wyglądać życie.

Puentą będzie krótki rachunek sumienia. Czy masz w telefonie coś, czego nie pozwoliłbyś zobaczyć swojej drugiej połówce lub najlepszemu przyjacielowi? Czy wiesz, że możesz zranić kogoś, a i tak to robisz? Czy galerie zdjęć pozwoliłbyś zobaczyć światu czy tylko karcie pamięci? Jeśli odpowiedziałeś twierdząco to czas zrobić reset swojego telefonu i wyczyścić wszystkie śmieci, które mogą zmienić na zawsze Twoje życie.  Historia wyżej opisana opowiedziana jest w filmie „Dobrze się kłamie w miłym towarzystwie”. Film do przemyśleń – polecam 😉

Czy na pewno twierdzisz, że żadne z nas nie ma sekretów? To co: prawda czy wyzwanie?