Czasem tak, czasem nie

#człowiek   #emocje   #ludzie   #myśli   #równouprawnienie   #społeczeństwo  


9 grudnia, 2016
Udostępnij

Jesteś za równouprawnieniem? To napisz pierwsza. Taki tekst mimochodem odbił się o moje uszy w centrum Katowic, wieczorową porą. Działanie w słusznej sprawie czy coś na przekór przekonaniom większości?

Tak się już jakoś przyjęło, że to mężczyzna robi pierwszy krok oraz musi poczynić wszelkie starania, żeby kobieta chciała na niego spojrzeć i porozmawiać. Brzmi śmiesznie, ale gdybym zechciała zapytać 100 kobiet o ich zdanie, 100 z nich przyznałaby mi rację. Chyba, że chciałyby zrobić mi na złość i skłamać, ale kto powiedział, że mam zamiar pytać? Tak to już się przyjęło – to mężczyzna powinien o kobietę zabiegać i zazwyczaj zrobić ten pierwszy krok. Ona drugi, a wspólnie zrobią już nawet trzeci. Powstanie z tego taniec, albo chociaż dobra zabawa- jedno łączy się z drugim. Podobnie jak XXI wiek, w którym często jednak to płeć piękna rozpoczyna swój układ.

Zapytałam siostrę, co sądzi na tematy damsko – męskie. Czy kobiety chcą robić pierwszy krok, a udają, że jest inaczej czy może nie chcą, a życie zmusza je do takich działań? Odpowiedziała „nie musi i nie powinna, ale może„. Wcale nie rozwiało to moich wątpliwości, ale jej uwaga z całą pewnością stała się słuszna. Może ma to nawet sens? Wydaje mi się, że jednak zależy to od okoliczności miejsca i czasu, może nawet od poziomu desperacji? Nie warto mylić tego z pewnością siebie. To jak to w końcu jest: mężczyzna czy kobieta w pojedynczej wersji czy w duecie, ale w prosty i zrozumiały sposób dla wszystkich?

pexels-photo-23971

M: Co poszło nie tak, że teraz kobieta powinna zacząć nosić spodnie i stać się organem decyzyjnym odnośnie poznania osobnika płci przeciwnej?

Nie uważam żeby tak było. Nadal uważam że to mężczyzna zawsze wychodzi z inicjatywą. To on jest inicjatorem, organizatorem, adoratorem albo natrętem. Może obracam się w dziwnym środowisku, ale nie zauważyłem by było na odwrót. Większość znajomości rozpoczyna mężczyzna, a kobieta tylko wybiera spośród nich – kogo uwieść, kogo wykorzystać, kogo zignorować.

M: Co wypada kobiecie, a czego nie?

Mamy 2017 rok – kobieta może robić wszystko co każdy przeciętny mężczyzna. Nie ma tematów co wypada, co wolno, a co nie wolno. Jednak same sobie stawiają ograniczenia, tak jak z tym zagadywaniem. Być może nie wszystko mi się podoba ale to kwestia indywidualnych gustów i oczekiwań wobec każdego człowieka bez względu na płeć.

M: Czy jeśli kobieta rozpocznie rozmowę z nieznajomym to traktowana jest jako odważna osoba czy życiowa desperatka?

Zależy od okoliczności i co powie. Jeśli podejdzie do mnie ładna blondynka, pod jakimś pretekstem zagada do mnie, na luzie miło spędzimy czas to będę zarówno zaskoczony jak i zachwycony. Jak podejdzie do mnie ta sama blondi z tekstem „Cześć chcę Cię zjeść” będę równie zaskoczony ale również lekko zażenowany. Miałem życiu i tak i tak… to wszystko zależy od tego odbiorcy. Ja nie szukam przygód tylko wartościowych ludzi. Uważam że desperaci przyciągają desperatów. Dobrych ludzi cechuje takt i umiar.

 

Żyję się tylko raz, ale jeśli zrobicie to raz, a dobrze – to raz wystarczy. Jeden z ładniejszych cytatów, które ostatnio przeczytałam. Intryguje i zachęca do działania.. obie płcie! Co nie oznacza, że trzeba spocząć na laurach, a wręcz przeciwnie, dać z siebie jeszcze więcej i więcej, aż do momentu, w którym cel zostanie spełniony. Jeśli zatem jeszcze nie przeczytaliście mojego nowego artykułu poniekąd o walce o równouprawnienie, musicie zrobić to teraz: (https://issuu.com/magazynsuplement/docs/issuu_9d8a9e392b97a9). A potem się zastanówcie, czy warto czekać, czy działać! Wszystko jest możliwe, a co nie jest zajmuje tylko trochę więcej czasu! 🙂