Czy te teksty powinny wyjść z szuflady?

#emocje   #kobieta   #refleksje   #społeczeństwo   #uczucia  


23 grudnia, 2016
Udostępnij

Podsumowanie mijającego roku. Zwrot ku temu co niezmienne i refleksja nad tym co się zmieniło.
Święta to czas dla przeszłości. Gdy przy wigilijnym stole spotyka się tych kilka osób, patrzymy na ich twarze i przypominamy sobie jak wyglądały kiedyś… Przypominamy sobie również, jakie emocje towarzyszyły nam kiedyś, wyobrażamy sobie jak będzie za rok. Czy grono bliskich się zwiększy, czy może wraz z niebezpieczną tendencją zmniejszy? Chciałabym, aby było po staremu… Nie za dużo szczęścia, w sam raz, nic mniej, nic więcej.

W świetle odbijających się lampek, zamykam oczy, ale nie dlatego, że oślepia mnie ich blask… Wyobraźnia. Otwieram jej drzwi. Przychodzi do mnie z prezentem. Otula mnie, a ja się do niej uśmiecham. Znika. Znowu się pojawia. Zakłócenia… Już inna, ale również nie mogę przestać się uśmiechać. Nikomu o niej nie mówię. Zadrwiliby ze mnie, bo ja też z niej drwiłam nieraz. Lubię, gdy do mnie przychodzi, zawsze przywołuje miłe obrazy, nigdy złe.

Bezwarunkowość została w książkach, filmach, muzyce, spacerach, słowach, miejscach, zdjęciach, objęciach. Zawsze tam będzie.

Pamiętam, gdy uczył mnie jak odczytywać godziny z zegara… Może dlatego dalej nie umiem tego robić. Dzisiaj życzy sentymentów. Oddaję się im.

Teraz…

Odrzucam je. Nie chcę żałować. 

Nowy Rok. Mam marzenia. To czas dla przyszłości.

pexels-photo-256040

***
Człowiek ma w sobie taki instynkt, niektórzy oczywiście – że musi się, do cholery, kimś zaopiekować. Musi coś dać, niekoniecznie chcąc cokolwiek w zamian. Człowiek ten, skoro już zaliczamy do niego również kobietę – musi ugotować komuś garnek ziemniaków i pokroić je w jakieś pie_dolone serduszka. Ten człowiek musi patrzeć na to jak ten drugi konsumuje daną potrawę. Napawać się ciepłem, jakie właśnie ofiarował. Ten człowiek musi wstać wcześnie rano, aby przygotować „poranną miłość”. To może być herbata, kawa, wyprasowana koszula, gazeta. Tym człowiekiem nie musi być koniecznie mężczyzna. Choć może miałoby to większy sens, ale aktualnie – skądże, Proszę Państwa! Nie chodzi tu bynajmniej o jakieś akty, dotyki czy muśnięcia. Tą drugą osobą może być przyjaciel, przyjaciółka, ojciec, matka, babcia… Ktokolwiek. Byleby zobaczyć uśmiech. Niekoniecznie jakieś wygórowane podziękowania i zachwyty. Chodzi o drobiazgi, przede wszystkim. Ale jak już raz nie zauważy… może liczyć tylko na chłód. No, bo dla kogoś drobiazg powinien mieć tę samą wartość co wykwintna kolacja. A słowa zawsze powinny być spełniane. Warto znaleźć – nie szukając – taką osobę dla której… warto.

Potrzebować. Zawsze ktoś kogoś potrzebuje! Nigdy nie chciałabym być samowystarczalna, ale również nigdy nie chciałabym być dla kogoś zwyczajnie starczalna. Z braku laku to się piję za ojczyznę, a nie wybiera się kogoś do życia.

Jak dobrze po prostu być… Ale zawsze można zająć się zwierzętami w schronisku. Taki sam efekt, tylko nikt nikogo nie oszuka… Może to dobrze, że nie wszystkie historie kończą się happy-endem. No, bo co oznacza ten szczęśliwy koniec? Byłam, ktoś był, nauczyłam się czegoś, może ktoś też się nauczył. Dzięki temu słucham takiej muzyki i znam tamte miejsca i lubię takie rzeczy, a nie inne, a tamtych to już w ogóle nie cierpię. I znam te historie i tamte. To miłe… jest całkiem.

***
W autobusie nie ma nikogo ciekawego kto mógłby cię zastąpić. Same anonimowe twarze, które nikogo mi nie przypominają.  Już nawet nie pamiętam ciebie. Powinnam kojarzyć cię w każdym wspomnieniu i w co drugiej myśli. A jeśli ktoś pyta mnie czy jestem zakochana, nawet nie pamiętam jakie to uczucie. Nie odczuwam motylków, stresu. Nie jestem zła, nie mam się na co gniewać i powodów dla których mogłabym na ciebie krzyczeć. Emocje, które szargały mną, ulotniły się. Może swoją obecnością cieszą inna parę. Może inna kobieta denerwuje się teraz, że nie podano jej śniadania do łóżka. Może ona odczuwa lekkie zdenerwowanie, aby potem odczuć silną miłość.

Nie pamiętam już jak to jest malować usta na czerwono, wiedząc że ktoś je zaraz rozmaże.

Nie żałuję.